Dwa ciężkie spotkania w Lubuskiej Lidze Juniorek Młodszych

W sobotę 12.12.2020 zagraliśmy wyjazdowy mecz z UKS Ares w Nowej Soli. Mecz zaczęliśmy składem: Oliwia Witczak, Ala Pikulska, Paula Perdian, Klaudia Zabłotna, Sara Szczęsna, Ala Bugiera i na libero Ada Urbańska. W pierwszym secie nasze rywalki okazały się od nas lepsze i wygrały 25:17. W kolejnym secie boisko opuściła Klaudia, Ala i Oliwia. W ich miejsce weszły Sonia Jodczyk, Oliwia Lisiecka, i Karolina Pawluk. Reszta zespołu została bez zmian. Po bardzo dobrej grze naszego zespołu wygrywamy z przeciwniczkami 25:20. Trzeci set zaczynamy tym samym składem. Set bardzo wyrównany. W końcówce seta był wynik 24:19 dla UKS Ares Nowa Sól. Na zagrywkę weszła Paula Perdian i po 3 asach jest wynik 24:22. Dzieliły nas już tylko 2 punkty do wyrównania. Trener z Nowej Soli bierze czas który miał na celu wybicie naszych dziewczyn. Po czasie wchodzimy na boisko i Paula zagrywa kolejnego asa. Jest 24:23 i przy takim wyniku trener z Nowej Soli bierze 3 niedozwolony czas po gwizdku na zagrywkę, co było niesportowym zachowanie fair play. Paula była dalej na zagrywce. Nie wiedziała czy może zagrywać czy jest przerwa ponieważ nigdy wcześniej nie zdarzyła się taka sytuacja. Sędzia pierwszy zlekceważył niesportowe zachowanie i Paula pod presją 8 sekund na zagrywce posłała ją w aut co skutkowało przegranym setem. W czwartym secie boisko opuściła Ala Bugiera w której miejsce weszła Malwina Fras. Set był pod nasze dyktando do wyniku 20:14, gdy sędzia pierwszy będący z Nowej Soli zaczął gwizdać nam błędy których nie było. Nasze zawodniczki to przeważnie młodsze dziewczyny od rywalek. Po kilku akcjach odgwizdanych niesprawiedliwie nasze przeciwniczki zaczęły nas gonić. Jeszcze byliśmy na prowadzeniu ale wynik był już 21:20. Kolejna akcja i kolejny gwizdek w którym czyste odbicie naszej atakującej zostało uznane za błędne (błędna interpretacja sędziego). Po tej akcji w naszym zespole nastąpił przestój. Do końca seta nie zdobyliśmy już punktu i mecz się zakończył wynikiem 3:1 dla UKS Ares Nowa Sól. Nasze zawodniczki pokazały wole walki, wspaniała grę i super umiejętności. Po meczu również załamały się i nie mogły zrozumieć jak sędzia może pomagać jednej drużynie którą się faworyzowało.

W poniedziałek rozegraliśmy zaległy mecz na wyjezdzie w Gubinie. Dziewczyny na boisko weszły bez chęci do gry (tak na nie zadziały decyzje sędziego pierwszego z sobotniego meczu, można grać lepiej ale i tak sędzia może to zaprzepaścić). Przegrywamy pierwsze dwa sety 25:15, 25:11. Przed trzecim setem w przerwie w naszej drużynie nastąpił przełom i dziewczyny zaczęły się znowu otwierać i widzieć sens grania. Po dobrym secie ostatecznie przegraliśmy 25:23. Nie ma co dużo pisać o tym meczu. Trzeba go zapomnieć i przygotować się do nastęaengo który zagramy na własnej hali.

red.

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *